34. Finał WOŚP: Bukowianie po raz kolejny pokazali, że potrafią pomagać
„Zdrowe brzuszki naszych dzieci” to hasło towarzyszące tegorocznemu, 34. Finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, za którym kryje się pomoc dla gastroenterologii dziecięcej. Tymczasem świąteczne granie już za nami. W niedzielę, 25 stycznia 2026 roku, Sztab WOŚP ZHP Buk – jeden z 1681 orkiestrowych sztabów w Polsce i na świecie – zebrał 140.594,77 zł (to kwota z puszek, terminali i e-skarbonki). Ale to jeszcze nie koniec. Do 16 lutego można wesprzeć WOŚP, biorąc udział w licytacjach w serwisie Allegro.
To był już 32. finał WOŚP zorganizowany przez bukowskich harcerzy – Sztab WOŚP ZHP BUK działający pod nowym numerem 8330, po raz pierwszy po zmianie warty, kiedy to druha Dariusza Sokołowskiego – przez ponad trzy dekady szefa Orkiestry w Buku – zastąpiła druhna Izabela Pazgrat, zastępca komendanta Szczepu ZHP Buk. Jak mówiła Izabela: – Stres był ogromny, pracy mnóstwo dla całej drużyny, ale było warto, bo i cel wspaniały. Wraz z komendantką Magdaleną Plewą przygotowały podziękowania dla druha Darka, wręczając mu na WOŚP-owej scenie okolicznościowy dyplom oraz kwiaty.
Serce bukowskiej Orkiestry tradycyjnie biło w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji, do której trafiały pełne puszki z datkami zebranymi przez wolontariuszy. Tych – w łącznej liczbie 104, z imiennymi identyfikatorami i wspominanymi już charakterystycznymi puszkami – do godzin wieczornych można było spotkać w Buku i każdym sołectwie gminy. W tym roku rekordzistką okazała się 8-letnia Liliana, która zebrała aż 2737,26 złotych. Kilkunastu pełnoletnich wolontariuszy dysponowało terminalami płatniczymi, dzięki czemu kto nie miał przy sobie gotówki, mógł zapłacić kartą.
W hali OSiR punktualnie o godzinie 14:00 orkiestrowy sygnał obwieścił początek Finału, a publiczność powitała prowadząca Izabela Dachtera-Walędziak z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury, do której po godzinie dołączyła Anna Krzemińska. Publiczności przybywało z godziny na godzinę. Bo i emocje rosły. Szczególnie gorąco robiło się w momentach, kiedy występy artystyczne, przerywały kolejne licytacje. Publiczność dopisała do samego końca, czekając na wyniki losowania fantów w tradycyjnej już WOŚP-owej loterii fantowej.
Kto da więcej!
Pierwsze aukcje już z początkiem stycznia pojawiły się na grupie Facebookowej prowadzonej już od kilku lat przez Izę Cichosz – „Licytacje Buk dla WOŚP”. Ponad 2000 członków licytowało WOŚP-owe gadżety, ale także przeróżne fanty darowane przez mieszkańców. Choć i w sieci nie brakowało emocji, prawdziwe pojedynki, bo w czasie rzeczywistym, z zawodnikami z krwi i kości, toczyły się na WOŚP-owej scenie. A było o co walczyć. Swoich zwolenników znalazły złote i srebrne serduszka WOŚP – efektownie oprawione i sygnowane datą finału. Właściciele złotych serduszek wsparli konto WOŚP kwotą 3200 i 3000 zł. Srebrne serduszko zostało wylicytowane za kwotę 650 zł. Nowych właścicieli znalazły także inne licytowane WOŚP-owe przedmioty, jak koszulki, torby, kubki z logiem WOŚP, płyty z festiwali Woodstock, ramki do tablic rejestracyjnych, a także zdjęcie Jurka Owsiaka z autografem oprawione w ramkę – wylicytowano je za 500 złotych. Co warto podkreślić, do każdej wygranej na miejscu drukowany był imienny certyfikat. Jak co roku nie zawiedli bukowscy cukiernicy – słodkości licytowane były w formie fizycznej: to WOŚP-owe torty od państwa Pierzyńskich, z cukierni Marzeny i Leszka Stefańskich, z cukierni Gwóźdź oraz zestaw słodkości w kształcie serca od cukierni Waleciak. Łącznie „coś słodkiego do kawy” wsparło konto bukowskiej Orkiestry sumą 2000 złotych. Kształt serca przybrały także trzy chleby, które specjalnie z okazji 34. Finału WOŚP upieczone zostały w Piekarni Bukowskiej pana Szczęsnego. Jeden z bochenków licytowany był z zestawem serów przekazanych przez SER-ce Jadzi i zasilił orkiestrowe konto kwotą 500 złotych. Wielbiciele przyrody i fotografii mogli wylicytować zdjęcie wykonane przez Dariusza Olejniczaka, pasjonata fotografii przyrodniczej, który uchwycił w kadrze jedną z bukowskich ulic, jeszcze wtedy zadrzewioną. Nowy właściciel zdjęcia wsparł konto WOŚP sumą 1600 złotych. Nie lada gratką okazała się podarowana przez strażaków z OSP Otusz piłka z autografem utytułowanego bramkarza Łukasza Fabiańskiego – sprzedana za 1200 złotych. Podobnie jak podczas ubiegłorocznego Finału jeden z bardziej zaciętych bojów został stoczony o piłkę nożną z autografami zawodników Lecha Poznań podarowaną przez Mariana Szymańskiego. Finalnie konto WOŚP zostało wsparte sumą 2200 złotych. Urząd Miasta i Gminy Buk przekazali do wylicytowania zestawy desek do krojenia wraz z miseczką z drewna – a jakże – bukowego, a burmistrz Paweł Adam obraz autorstwa Romana Czeskiego, przedstawiający bukowski ratusz z 1787 roku. Obiekt całkowicie spłonął w pożarze w 1858 roku, a namalowany został na podstawie zachowanej fotografii. Do obrazu dołączony został zestaw płyt grupy „ABBA i inni symfonicznie”, którą na żywo podziwiać mogliśmy tydzień wcześniej na Koncercie Noworocznym. Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury przekazał dwa vouchery na zajęcia Latino, dla tych, którzy marzą, aby rozpocząć przygodę z tańcem oraz Supermoce – adresowane do dzieci w wieku od 7 do 11 lat.
Niemniejszych emocji dostarczyła loteria fantowa, koordynowana przez szkolne koło wolontariatu działające przy SP w Buku i jego opiekunki – Jolantę Joannę Wojcińską oraz Alicję Nowak. Przed finałem wśród mieszkańców sprzedanych zostało ponad 2500 losów – każdy za ceną 10 złotych. Na scenie losowano nagrody główne, a wśród nich między innymi sprzęt RTV/AGD, zestawy słodyczy, urządzenia do stylizacji i pielęgnacji włosów, tablety, smartfony, zestaw dla majsterkowiczów, rower, a także grzejnik.
Hip-hopowo i romantycznie
Finał WOŚP to co roku także okazja do zaprezentowania artystycznych umiejętności i możliwości gminnych zespołów. Program, który przygotował Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, był niezwykle bogaty i różnorodny. Na scenie mogliśmy zatem podziwiać dzieci ze Studia Tańca Romy Jakubowskiej trenujące w MGOK, przedszkolaków z bukowskich przedszkoli Pluszak i Hałabały, uczniów ze szkół podstawowych w Buku (kółko wokalno-taneczne „Roztańczone nutki” oraz soliści – Antonina Tylkowska, Marta Dziamska, Hania Wojnowska, Maria Misiewicz) i Niepruszewie (zespół „Iskierki”). Było i bardziej tradycyjnie – o orkiestrowego ducha zadbała Bukowska Orkiestra Dęta OSP pod batutą Karola Hołoda. W części finałowej zaprezentowali się młodzi wokaliści doskonalący swój warsztat w Studiu Piosenki i Ognisku Muzycznym działającym przy MGOK – Kacper Tchorzewski, Joanna Szynkaruk, Anna Tchorzewska i Piotr Wojtyniak. Do tańca porwała publiczność grupa Clave Dance Academy z Grodziska Wielkopolskiego popularyzująca pochodzącą z Dominikany zmysłową bachatę (zajęcia odbywają się także w bukowskiej strażnicy, w każdy wtorek o godz. 19.30). Po tancerzach na scenę weszło trio Studio Buk z hip-hopowym repertuarem zachwycając młodszych widzów. Z kolei mnóstwo romantycznych wspomnień uruchomili w Bukowianach Gabriela Niespodziany oraz duet Jan Pierzyński oraz Wiktor Andrzejewski z programem „Po polsku akustycznie”. Część artystyczną muzyką biesiadną zakończył Piotr Goroński.
300 litrów grochówki
W hali OSiR można było, wspierając WOŚP, uraczyć się smakowitymi domowymi wypiekami pań z bukowskich Kół Gospodyń Wiejskich. Blachy z „serduszkowymi ciasteczkami” dostarczyły dzieci wraz z rodzicami z SP w Buku. Mamy ze Stowarzyszenia „Bukowskie Mamy” zorganizowały warsztaty dla dzieci między innymi z wyrobu mydełek, autorską biżuterię i ozdoby do domu prezentowały bukowskie „Amazonki”, na dzieciaki czekały także dwa dmuchańce oraz strefa animacji, w której można było malować buźki i zaplatać warkoczyki. Czas spędzano także na powietrzu. Przed halą OSiR stanął basen, w którym bukowskie „morsy” zachęcały do rozpoczęcia przygody z morsowaniem. Na chętnych czekała także 3-kilometrowa przebieżka ścieżką pieszo-rowerową – od stacji Orlen do hali OSiR – zorganizowana przez Bukowski Klub Biegacza.
Warto podkreślić, że w organizację 34. Finału WOŚP zaangażowali się strażacy z Otusza, Buku, Niepruszewa i Dobieżyna, zachęcając do kwestowania. Przed halą i w hali druhowie strażacy nie tylko pilnowali porządku i bezpieczeństwa, ale także prezentowali sprzęt, jak na przykład łódkę ratowniczą i sprzęt do ratownictwa wodnego. Było i coś dla pasjonatów klasycznej motoryzacji – między innymi klasyczny postój taksówek – pojazdy z minionej epoki zaprezentowała grupa Buk Klasyk. Zgodnie z przeznaczeniem taksówki za WOŚP-ową opłatą można było poprosić o kurs, choćby do Parku Sokoła, gdzie na tamtejszej strzelnicy Klubu Żołnierzy Rezerwy LOK była okazja, aby spróbować swych sił w strzelaniu, a następnie usmażyć kiełbaskę w ognisku.
Podczas Finału WOŚP mimo zmiany szefów sztabu nie mogło zabraknąć najlepszej na świecie harcerskiej grochówki, serwowanej w strefie gastro, w ogrzewanym namiocie przed halą OSiR. Przepyszną zupę można było skonsumować na miejscu lub poprosić o wlanie do słoika. Łącznie ugotowano 300 litrów grochówki! Dodajmy, że warzywa na grochówkę zasponsorowała OSP z Dobieżyna, mięso pan Sławomir Pawlak oraz państwo Rutkowscy, a pieczywo pan Szczęsny! Szczególne podziękowania bukowscy harcerze kierują do pana Radosława Musiała, który wspierał ich w gotowaniu oraz do OSP Buk za udostępnienie miejsca.
Do końca świata i jeden dzień dłużej!
Od ponad trzech dekad Orkiestra gra w naszym mieście i gminie, i jak mówi Jerzy Owsiak: „Grać będzie do końca świata i jeden dzień dłużej”! Każdy kolejny Finał to wspaniały przykład zaangażowania Sztabu ZHP Buk – obecnych podczas finału szefowej sztabu Izabeli Pazgrat oraz komendantki Magdaleny Plewy, zespołu wolontariuszy, ale także współpracy Urzędu Miasta i Gminy Buk, Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury, Ośrodka Sportu i Rekreacji, Ośrodka Pomocy Społecznej oraz dziesiątek darczyńców, którzy wspierają wydarzenie, przekazując nagrody i fanty na aukcje oraz loterię.
34. Finał WOŚP za nami, ale kwota ciągle rośnie i minie jeszcze trochę czasu, nim licznik się zatrzyma. Za pośrednictwem serwisu Allegro trwają licytacje prowadzone przez bukowski sztab, oznaczony numerem 8330, do udziału w których serdecznie zapraszamy! Wylicytować można bon na okna do fabryki Sapor oraz roczny kurs angielskiego dla dzieci i młodzieży w szkole językowej Butterfly English.
Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w 34. Finał WOŚP. Ostateczny wynik zbiórki poznamy pod koniec marca. Siema!




































