W podziękowaniu za plony
Dożynki gminne w Buku przyciągnęły tłumy mieszkańców i gości, łącząc uroczysty ceremoniał z radosną zabawą. Podziękowano za trud rolników, zebrane plony, za symboliczny chleb na naszych stołach.
Na Dożynki Gminne, które odbyły się 23 sierpnia br. zaprosili Burmistrz Miasta i Gminy Buk Paweł Adam, Prezes Poznańskiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Tadeusz Łysiak oraz kustosz Sanktuarium Matki Bożej Bukowskiej Literackiej ks. proboszcz Paweł Froelich.
W intencji rolników
Tegoroczne świętowanie rozpoczęło się w Sanktuarium Matki Bożej Bukowskiej Literackiej – od mszy świętej odprawionej w intencji rolników, którą koncelebrowali ks. proboszcz Paweł Froelich w towarzystwie księdza kanonika Romana Janeckiego. Kapłani poświęcili bochen chleba upieczony z tegorocznych zbóż oraz misternie wykonane wieńce dożynkowe, a rolnicy podziękowali za tegoroczne zbiory.
W mszy udział wzięli przede wszystkim starostowie dożynek, delegacje sołectw, także zaproszeni goście: Wicestarosta Poznański Tomasz Łubiński, Członek Zarządu Powiatu Poznańskiego Paweł Jazy oraz Burmistrz Paweł Adam z małżonką, jego zastępca Tomasz Plewa, Sekretarz Aleksandra Wawrzyniak, Skarbnik Marzena Kalotka, a także przedstawiciele Rady Miasta i Gminy Buk oraz mieszkańcy.
– Przychodzimy dziś dziękować za dar naszego chleba powszedniego. Prosić o docenienie pracy na roli, abyśmy ten kłos leżący na polskiej ziemi podnieśli z czcią i byśmy przyjęli go z miłością, rozmnażając chleb i obdzielając nim głodnych oraz potrzebujących. Zawód rolnika jest trudny, a żeby być dobrym rolnikiem trzeba mieć powołanie. Mówił o tym świętej pamięci Jan Paweł II w homilii wygłoszonej w Tarnowie do rolników: ,,Przypatrzcie się Bracia powołaniu Waszemu” i kończąc homilię wołał: „Trwajcie, jak trwały pokolenia” – powiedział Prezes Poznańskiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Tadeusz Łysiak.
O oprawę artystyczną mszy zadbał Zespół Folklorystyczny „Złote Kłosy”, który wprowadził zebranych w uroczysty, barwny i głęboko zakorzeniony w polskiej kulturze klimat związany z dożynkami. Jednym z jego przejawów były dożynkowe przypinki, które otrzymali uczestnicy mszy, a własnoręcznie wykonały je panie z gminnych kół gospodyń wiejskich.
Wdzięczność za dary ziemi
Po nabożeństwie barwny korowód z rolnikami, przedstawicielami sołectw niosącymi wieńce dożynkowe, samorządowcami, zaproszonymi gośćmi i mieszkańcami, prowadzony przez zespoły folklorystyczne: „Złote Kłosy” i „Wiwaty”, przeniósł dożynkową atmosferę na Stadion Miejski. Uroczyście przyozdobiona bryczka z dwoma woźnicami wiozła starostów dożynek: Hannę Kałek z Wiktorowa i Przemysława Ignasiaka z Otusza, którzy już na miejscu uroczyście przekazali bochen chleba na ręce gospodarza gminy – burmistrza Pawła Adama. Widoczne na każdym kroku przepiękne dożynkowe dekoracje przygotowali mieszkańcy sołectw i ta praca trwała od wielu dni. Burmistrz z całego serca dziękował za piękne witacze dożynkowe, które można było podziwiać przy drogach i kawał dobrej roboty mieszkańców sołectw.
Nastąpiło oficjalne otwarcie dożynek, a uroczystość poprowadziła znana poznańska dziennikarka Liliana Skibińska-Szłapka. Wszystkich zebranych powitał Burmistrz Paweł Adam. – Dożynki to szczególny dzień. To chwila radości, ale także refleksji nad tym, jak wiele wysiłku, cierpliwości i troski potrzeba, aby ziarno wrzucone w ziemię mogło wydać plon. Za każdym bochnem chleba stoją ludzkie ręce, poranna praca, troska o gospodarstwo i nieustanna zależność od kapryśnej pogody – powiedział burmistrz dziękując za pracę rolnikom, za ich wytrwałość i przywiązanie do ziemi. – Dziękuję za to, że dzięki Wam na naszych stołach nie brakuje chleba i żywności. Życzę Wam przede wszystkim zdrowia, dobrych zbiorów oraz tego, aby Wasza praca była należycie doceniana, szanowana i przynosiła satysfakcję.
Do słów podziękowań za ciężką, sumienną pracę rolników dołączył Wicestarosta Poznański Tomasz Łubiński mówiąc: – Gmina Buk ma mocne rolnictwo. Często mam okazję przejeżdżać w tych okolicach i nie widzę zaniedbanych pól, czyli rolnicy dbają o to, co mają. Podczas dzisiejszej mszy w intencji rolników, obserwowałem delegacje stojące przy wieńcach dożynkowych i widziałam wielu młodych ludzi, co jest dowodem na to, że są godni następcy. Drodzy rolnicy! Życzę wszelkiej pomyślności, dobrej pogody we właściwym czasie i dobrych cen na wasze produkty.
W dożynkach uczestniczyli też między innymi Paweł Jazy, Członek Zarządu Powiatu Poznańskiego, a Wicewojewodę Wielkopolskiego Jarosława Maciejewskiego reprezentował jego doradca Zbigniew Król. Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Wojciech Jankowiak przekazał list, w którym składał najserdeczniejsze podziękowania dla wszystkich gospodyń i gospodarzy z naszej gminy za ich ciężką pracę i zaangażowanie. Napisał między innymi: „To dzięki wytrwałości rolniczej pracy i codziennemu poświęceniu, pomimo nieprzyjaznych kaprysów pogody oraz licznych wyzwań ekonomicznych, na stołach w naszych domach nigdy nie brakuje chleba i innych plonów ziemi”. Listy gratulacyjne przesłali też Wicewojewodowie Wielkopolski: Karolina Fabiś-Szulc i Jarosław Maciejewski.
Wręczenie odznak honorowych „Zasłużony dla rolnictwa”
Następnie wręczone zostały odznaki honorowe „Zasłużony dla rolnictwa” – resortowe wyróżnienie nadawane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego, które wręczyli burmistrz Paweł Adam, wicestarosta Tomasz Łubiński oraz doradca wicewojewody Zbigniew Król.
Na wniosek burmistrza Pawła Adama nagrody zostały przyznane za szczególne osiągnięcia w dziedzinie rolnictwa, rozwoju wsi i rynków rolnych w naszej gminie. Odznakę otrzymała Małgorzata Szlązak – założycielka placówek Kształcenia Ustawicznego CDS LIDER i jedynego w kraju, założonego w tym roku, Branżowego Centrum Umiejętności LIDER dla Hodowli Koni i Jeździectwa w Buku. Alicja Lechmann została wyróżniona za pełnienie – od ponad 40 lat – funkcji Przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Wielkiej Wsi oraz Wiceprezesa Kółka Rolniczego w Buku – Wielkiej Wsi. Przemysław Ignasiak został odznaczony przede wszystkim za organizowanie od 15 lat kultowej „Wielkiej Otuskiej” – widowiskowych zawodów w powożeniu zaprzęgami konnymi.
Tradycyjny obrzęd chleba
Następnie odbył się obrzęd dożynkowy w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Wiwaty” z Pobiedzisk. Nastąpiło uroczyste przekazania bochna chleba, „obtańczenie wieńca” – polonez dożynkowy, „obsianie chleba” przy dźwiękach kapeli ludowej i dawnych przyśpiewkach, które przed laty rozbrzmiewały na polach po zakończeniu ciężkich prac żniwnych. Symboliczne przekazano bochenki chlebów z ostatnich zbiorów na ręce gospodarzy uroczystości, którzy podzielenie się nim z gośćmi i mieszkańcami.
Zespół „Wiwaty” podczas swojego występu zaprezentował repertuar łączący techniczny kunszt tańców narodowych z regionalnym folklorem. Centralnym punktem programu były oczywiście rodzime tańce wielkopolskie, w tym słynny, skoczny „wiwat”, od którego grupa wzięła swoją nazwę. Wystąpił też dobrze znany w naszej gminie Zespół Folklorystyczny „Złote Kłosy”, który co roku jest obecny na święcie rolników i pokazuje, że wielkopolska tradycja jest wciąż żywa, barwna i potrafi łączyć pokolenia.
Dożynkowe przysmaki
Uwagę licznie zebranych mieszkańców przyciągały także wystrojone stoiska sołectw, na których królowały panie z Kół Gospodyń Wiejskich. Zapachy domowego ciasta, pierogów, tradycyjnego chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym oraz wielu innych przysmaków (chłodnik, miody, sery, pyra z gzikiem) kusiły każdego. Trzeba się było zatrzymać choć na chwilę, aby skosztować przysmaków i pogawędzić z gospodyniami. Burmistrz Paweł Adam wraz ze swoim Zastępcą Tomaszem Plewą oraz Wicestarostą Poznańskim Tomaszem Łubińskim, odwiedzając każde stoisko dziękował za wysiłek i pomysłowość w ich przygotowanie, a w dowód uznania wręczył vouchery dla Kół Gospodyń Wiejskich.
Tuż obok była też strefa gastronomiczna, gdzie można było wzmocnić siły. Swoje wyroby prezentowali też lokalni wytwórcy, takie jak na przykład miody z „Pasieki Truskawkowej”, sery z „Ser-ca Jadzi” czy Tadeusz Smal ze swoim rękodziełem.
Dużo zabawy, radości i edukacji
Obowiązkowo było też coś dla rodzin. W specjalnej strefie animacji, na dzieci i rodziców czekało sporo atrakcje – warsztaty i animacje, zamki dmuchane. Było dużo radości i zabawy. Też wioska ginącego rzemiosła, gdzie gromadzono się wokół stylizowanych stoisk rzemieślniczych. Pokazy przypomniały wszystkim, jak wiele wysiłku i serca wkładano dawniej w wykonanie przedmiotów codziennego użytku.
I też coś dla dzieci i dorosłych. Branżowe Centrum Umiejętności LIDER dla Hodowli Koni i Jeździectwa w Buku pokazało swoje konie, które wzbudziły spore zainteresowanie. Dzieci mogły spróbować swoich sił siadając w siodle, a dorośli zapoznać się z ofertą BCU Lider.
Zresztą stoisk podczas tegorocznych dożynek było o wiele więcej. Na jednym z nich – Fundacji Dawców Szpiku Kostnego DKMS można się było dowiedzieć jak zostać dawcą szpiku – tłumaczono na czym polega proces rejestracji.
W tym wyjątkowym wydarzeniu wzięła też udział liczna grupa przedstawicielek z Bukowskiego Towarzystwa „Amazonek”, które na swoim stoisku prezentowała materiały edukacyjne, zapraszały do rozmów o profilaktyce i mówiły też o tym co robią w ramach wolontariatu. Był też Książkobus, czyli mobilny antykwariat książkowy – inicjatywa łącząca propagowanie czytelnictwa oraz wspieranie organizacji, która działa na rzecz osób niepełnosprawnych.
Były też stoiska z branży bankowej: Gospodarczego Banku Spółdzielczego w Mosinie i Bank PKO BP oraz samochodowej: Suzuki i Dacia. Można było zapytać zarówno o oferty banków, jak i zaprezentowane samochody, które zainteresowały publiczność. Też zajrzeć na stoisko LINEA i zapoznać się z propozycjami mieszkaniowymi w naszej okolicy.
Wspólny śpiew i tańce
Tak jak ludowe zespoły folklorystyczne doskonale wpisują się w krajobraz gminnych dożynek, tak kapele podwórkowe przedstawią folklor miejski – na różne sposoby: z dowcipem, gwarą, a może i nawet szlagierami. Taki zespół można było zobaczyć na dożynkach w Buku. Była Kapela Piaskowianie, która zaprezentowała zarówno klasyczne piosenki podwórkowe, jak i autorskie aranżacje, które sprawiły, że zostaliśmy zaproszeni na prawdziwą biesiadę z zabawą i przytupem.
Dużą dawkę humoru zapewniło też spotkanie ze Ślązaczką – Joanną Bartel, aktorką, znaną jako Andzia Dworniok z serialu „Święta wojna”. Artystka bawiła publiczność śląskim humorem i anegdotami z życia. Z ogromnym dystansem do siebie, niespożytą energią pokazała, że jest mistrzynią improwizacji i śmiać można się naprawdę ze wszystkiego. Nie wystąpiła na scenie, ale siedziała z publicznością – były to raczej miłe pogawędki w przyjacielskiej atmosferze.
Koncerty na medal
Choć tradycyjne obrzędy, barwny korowód i koncerty zespołów folklorystycznych miały swój podniosły charakter, to wieczorne wyczekiwanie na finałowe koncerty elektryzowało wszystkich i przyciągnęło tłumy.
Jako pierwsza wystąpiła Diiya – piosenkarka o niesamowitej sile głosu, która łączy nowoczesne brzmienia z duszą muzyki folkowej. W jej repertuarze były utwory inspirowane tradycyjnymi motywami ludowymi, jednak podanymi w świeżej, klubowej wręcz aranżacji, które słuchano z dużym zainteresowaniem. Niektórzy młodzi fani ustawili się pod sceną z transparentami: „Dija, czy mogę zaśpiewać z Tobą?” i długo nie musieli czekać na odpowiedź. Artystka zaprosiła jedną z dziewczyn, z którą zaśpiewała „W moim ogródecku”.
Kolejny artysta – Staszek z Gór poszedł o krok dalej. Na scenę zaprosił nie jedną, ale liczną gromadę fanów, tych najmłodszych. Jego występ był mieszanką góralskiego temperamentu i nowoczesnych bitów w energetycznym wydaniu. Znany ze świetnego kontaktu z publicznością już przy pierwszych dźwiękach zachęcił publiczność do tańca i pokazał, że scena to jego żywioł. Dynamiczne, folkowe brzmienia przeplatały się z nowoczesnymi aranżacjami i idealnie wpisały się w radosny klimat dożynkowego świętowania. Piosenkę „Zabiorę Cię do Karpacza” publiczność zaśpiewała wspólnie ze Staszkiem, a nogi same rwały się do tańca.
I na koniec gwiazda – Zakopower. Muzycy z Podhala pod wodzą charyzmatycznego Sebastiana Karpiela-Bułecki udowodnili, że potrafią połączyć tradycję z nowoczesnym, rockowym uderzeniem, a może i nawet trochę jazzowym, trafiając w serca publiczności w każdym wieku. Charakterystyczne brzmienie podhalańskich gęśli i dud, zmiksowane z drapieżnymi gitarowymi riffami i nowoczesną sekcją rytmiczną, porwało tłum do tańca. Artystyczny kunszt muzyków, ich niespożyta energia oraz widowiskowa oprawa świetlna stworzyły niezapomniane widowisko. Na długo pozostaną w pamięci brawurowe wykonania utworów dobrze nam znanych, takich jak „Boso” czy „Galop”. Koncert Zakopower był bez wątpienia idealnym, pełnym ekspresji zwieńczeniem tegorocznego święta plonów w Buku.
Pokażcie, jak się bawicie
Mieszkańców, którzy bawili się na dożynkach zaprosiliśmy do zabawy w mediach społecznościowych – „Pokażcie, jak się bawicie”. Wystarczyło wrzucić swoje zdjęcie pod oznaczonym postem w komentarzu na FB Miasta i Gminy Buk. SUZUKI przekazało samochód z pełnym bakiem na weekend i firmowe gadżety, a firma Jakon – sprzęt sportowy dla dzieci i młodzieży, które trafiły do autorów zdjęć z największą liczbą lajków i serduszek.
Organizatorami dożynek byli Urząd Miasta i Gminy Buk, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Ośrodek Sportu i Rekreacji przy współpracy z Gminnym Związkiem Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, kołami gospodyń wiejskich, Sanktuarium Matki Bożej Bukowskiej Literackiej.
Foto: Zuzanna Skibiński, Liliana Przybylska
Foto Zakopower: Adam Hitner































































































































































