skip to Main Content

Podziękowanie dla wolontariuszy za pomoc obywatelom Ukrainy

Wolontariuszy prosić nie trzeba

Bez wolontariuszy nie byłoby punktu zbiórki; nie byłoby pomocy, którą tak chętnie, z takim oddaniem udzielali uchodźcom zza wschodniej granicy. Właśnie o tym mówił burmistrz Paweł Adam dziękując wszystkim ludziom dobrej woli za bezinteresowne wsparcie; za okazaną dobroć i życzliwość, o które nikt nie musiał prosić.

9 czerwca do Strażnicy OSP zostali zaproszeni wolontariusze, którzy tym razem wystąpili w zupełnie innej roli niż dotychczas. Byli gośćmi i to oni byli bohaterami tego dnia, a dla nas wszystkich bohaterami pozostaną na zawsze. Spotkanie było też okazją, aby podsumować całą działalność gminy w tym zakresie.

Przypomnijmy…

26 lutego w Strażnicy OSP odbyła się pierwsza zbiórka dla matek z dziećmi przyjeżdżających z Ukrainy. I tak ruszyła pomoc – na początku prosiliśmy, aby przynosić ubrania, artykuły dziecięce, środki czystości, zabawki, akcesoria do spania, żywność długoterminową. Ogrom pomocy przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Później zbieraliśmy jedynie żywność długoterminową, środki czystości, koncentrując się na innych formach pomocy dla obywateli Ukrainy. Punkt początkowo działał codziennie, później trzy, a następnie dwa razy w tygodniu. Z dniem 28 maja punkt zawiesił swoją działalność; jednak w razie konieczności ta forma pomocy będzie wznowiona.

Długo by wymieniać wolontariuszy zaangażowanych w pomoc. Kilka nazwisk, instytucji, już na wstępie przepraszając, że na tej liście na pewno nie będzie wszystkich. ZHP Buk na czele z komendantem Dariuszem Sokołowskim, inicjatorka zbiórki Katarzyna Spychała, koordynatorka ds. pomocy uchodźcom Agnieszka Słaby, Przewodniczący Rady MiG Piotr Goroński, radni: Mirosław Adamczak, Paweł Cieślak, druhowie OSP, uczniowie z wychowawcami (m.in. uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Buku na czele z Justyną Cieślak),  pracownicy OSP, Parafia św. Stanisława Biskupa w Buku, Dyrektor MGOK Agnieszka Skałecka. Wszystkie działania były prowadzone pod nadzorem burmistrza Pawła Adama.

Tej pomocy nie byłoby bez wsparcia firm, przedsiębiorców, ludzi prywatnych, którzy przekazywali pieniądze, dary dla uchodźców z Ukrainy, zapewnili im dach nad głową, zatrudnienie. I tu znowu nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich, ale choć kilka firm: NSBC Metal, Timac Agro-Polska, LOZKOLICY.PL, Meblepumo Tomasz Lison, Kerwa Awak, Polenergia. – W pomoc zaangażowali się najmłodsi, którzy po szkole pomagali w strażnicy. Aktywni zawodowo, którzy służyli pomocą finansową i rzeczową, zapraszając też uchodźców pod swój dach. I liczna grupa seniorów, która bardzo aktywnie pomagała na miarę swoich możliwości. Nastąpiła integracja międzypokoleniowa, gdzie cel był jeden: pomoc tym, którzy tego potrzebowali – mówi koordynatorka ds. uchodźców Agnieszka Słaby.

W spotkaniu wzięli też udział uchodźcy, którzy najpierw otrzymali pomoc, a potem sami jej udzielali swoim rodakom. Im też dziękowano.

Niezawodnym wolontariuszkom i wolontariuszom jeszcze raz dziękujemy. Jesteście wspaniali!!!

Back To TopSkip to content